czterdziestych pierwszych urodzinach. Byli już w pełni

burty.
Szkoda, z tobą czułabym się... bezpieczniej.
sam udał się do szpitala zabijać, wiedząc, że nie stanie mu na drodze nikt
- I nie próbował cię zabić?
Dane nie drgnął.
strony tych, którzy znajdowali się za nim.
natrafiła na deskę, która się poruszyła.
Najważniejsze, że żyję. - W gruncie rzeczy, po
- Nie możesz w nim zostać, na pewno nie dziś.
- Co? - dopytywał się Larry.
Chociaż na ekranie kłębiły się nagie ciała, Jeremy przyglądał się
- Chyba nie powinieneś tego mówić, jeśli nie
miejsca. Machnął ręką, odganiając jakiegoś komara,
uśmiechając się z satysfakcją, jakby miała na końcu języka: A nie


ogólnej głupawki Milla spojrzała na niego i zamrugała oczami, jej

Po drabince weszła Cindy, za nią Nate.
przejrzała zawartość komody i szafy, znalazła jedynie trochę ubrań, nic
teraz ja i Jeremy też umrzemy, bo one przyjadą za nami.

Pierwszą dziewczynę znaleziono w kanale przy

spódnica opinała ją jeszcze mocniej. - A potem, jeśli byłbyś tak miły,
doskonale wszystkie okresy rozwoju płodowego, był wszechstronnie
Wróciła na poprzednią pozycję, za plecami mężczyzny Szli w

go zapytać.

za to, co zrobił jej: za ból, cierpienie i traumę.
minutach Milla trzęsła się z zimna. Mokre ubranie było lodowate,
dobę wypełniały w równych proporcjach dwa doznania: wielka miłość